Pytanie w tytule jest bardzo często mi zadawane przez osoby, które nie nurkują lub te, które rozpoczynają swój pierwszy kurs nurkowy. Przy okazji myląc powietrze z tlenem. Odpowiadając w skrócie – pod wodą możemy wykorzystywać nie tylko powietrze, ale i wzbogacone mieszanki nitroxowe, helioxowe, trimixowe i również czysty tlen. Jednak niezależnie od tego jakich mieszanin używamy ważne jest jak szybko je zużywamy. I tutaj pojawia się pojęcie zużycia powierzchniowego – SAC ( surface air consumption).
Nurka można porównać do samodzielnej łodzi podwodnej zaopatrzonej w sprzęt wypornościowy i automat oddechowy z własnym zbiornikiem paliwa jakim jest butla (lub butle) z gazem oddechowym. Problem w tym, że każda butla lub zestaw butlowy mają ograniczoną pojemność i nie ma możliwości ich napełnienia pod wodą. Silnikiem spalającym paliwo jest sam nurek, a składowymi tego spalania jest zużywanie paliwa do utrzymywania wyporności i oddychanie. W takim razie im szybciej silnik będzie spalał paliwo, tym krócej będzie mogło trwać nurkowanie. Na prędkość zużywania powietrza ma także wpływ głębokość na jakiej nurek się znajduję. Wraz z jej wzrostem rośnie także ciśnienie, które między innymi zagęszcza mieszankę jaką oddychamy powodując jej szybsze zużycie z każdym wdechem. I tak na każde 10 metrów głębokości ciśnienie otaczające nurka rośnie o 1 bar (atmosferę). Do ciśnienia słupa wody dodajemy ciśnienie atmosferyczne otrzymując wartość ciśnienia absolutnego działającego na nurka.
Pa = P at + P słupa wody
Widać już, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie w tytule, ponieważ każdy nurek to „spalanie” czyli tzw. zużycie powierzchniowe ma inne. Wpływa ono nie tylko na prędkość ubywania czynnika oddechowego. Im większe zużycie tym większy jego przepływ przez elementy automatu oddechowego i wypornościowego – rośnie wtedy ryzyko ich zamarznięcia. Po wartości zużycia powierzchniowego możemy określić czy nurek dobrze panuje nad pływalnością, oddechem i swoim sprzętem. Możemy je obliczyć używając prostego wzoru:
SAC = Vzg / Pa x T
Zapamiętujemy wartość ciśnienia z jakim rozpoczynamy i kończymy nurkowanie, aby móc obliczyć ilość czynnika na nie zużytego. Rożnicę tych dwóch wartości mnożymy przez pojemność butli, których używaliśmy. Uzyskujemy wtedy ilość zużytego gazu w litrach – Vzg. Dzielimy ją przez czas nurkowania T (w minutach) i średnią głębokość wyrażoną w ciśnieniu absolutnym – wynik jest naszym średnim zużyciem powierzchniowym z danego nurkowania w litrach na minutę.
Aby poznać swój średni SAC należy go liczyć po każdym nurkowaniu i z uzyskanych wyników wskazać średnią. Najbardziej zbliżony do rzeczywistego SAC uzyskuje się licząc go w trakcie pobytu dennego na maksymalnych głębokościach do jakich mamy uprawnienia. Sama jego znajomość to nie wszystko. Średni SAC oznacza zużycie powierzchniowe przy ciśnieniu atmosferycznym 1 bar, więc jeśli otrzymaliśmy na przykład 25 l/min to musimy mieć świadomość, że nurkując i przebywając pod zwiększonym ciśnieniem będziemy zużywać odpowiednio więcej. To tak jakby każdy nasz wdech stawał się odpowiednio dwa, trzy i cztery razy większy, mimo że objętość naszych płuc pozostaje stała:
– na głębokości 10 metrów 2 bary x 25 l/min = 50 l/min
– na głębokości 20 metrów 3 bary x 25 l/min = 75 l/min
– na głębokości 30 metrów 4 bary x 25 l/min = 100 l/min
Na początku przygody z nurkowaniem do planowania nurkowań z powodzeniem będzie wystarczać przestrzeganie zasady 1/3, czyli podzieleniem sobie wartości na manometrze na trzy równe części, gdzie pierwsza część będzie przeznaczona na dojście do celu, druga część na powrót, a trzecia na ewentualna sytuację awaryjną. Nie powinniśmy zatem nigdy planować, że wyjdziemy z prawie pustymi butlami. Nie przekraczalną wartością na manometrze powinno być 50 bar. Planując nurkowania na 30 metrów i głębiej powinniśmy już być zaznajomieni z naszych SACiem co pozwoli nam obliczyć ile gazu oddechowego będzie nam potrzebne do wykonania w sposób bezpieczny danego nurkowania.
Dla przykładu jeśli chcemy zanurkować używając butli 15 litrowej napełnionej do ciśnienia 200 bar to wiemy, że mamy w niej 3000 litrów powietrza. Następnie znając nasz SAC – przyjmijmy, że średnio jest to 25 l/min – możemy sprawdzić czy możemy wykonać dane nurkowanie w sposób bezpieczny. Pamiętajmy, że nie mamy do dyspozycji całego powietrza z butli, zgodnie z powyższymi zasadami bezpieczeństwa. Możemy odliczyć na pewno nie przekraczalną ilość powietrza przy ciśnieniu 50 bar:
50 bar x 15 l = 750 l – tyle najmniej powietrza, może pozostać nam w butli
Na każdy etap nurkowania, zgodnie z zasadą 1/3 mamy do wykorzystania 1000 litrów powietrza, trzeba jednak pamiętać, że nie da się opróżnić butli do zera. Do bezpiecznego zaplanowania całego nurkowania mamy maksymalnie 2000 litrów powietrza.
2000 l : 25l/min = 80 minut – tyle teoretycznie wynosi czas nurkowania, jednak takie rozumowanie jest błędne.
Pamiętajmy, że na większej głębokości zużycie rośnie i w praktyce, zależnie od czasu jaki chcemy tam spędzić, nurkowanie będzie trwało krócej. Poniżej podaje konkretny przykład:
Chcemy zanurkować na głębokość 30 metrów i spędzić tam 10 minut. Nurkowanie ma być bezdekompresyjne, więc nie planujemy żadnych obowiązkowych przystanków.Przyjmujemy, że zanurzanie na tą głębokość będzie trwać – wraz ze sprawdzeniem partnerskim na 5 metrach – 3 minuty. Na bezpieczne wynurzanie (10 m/min – prędkość bezpiecznego wynurzania) będziemy potrzebować wraz z przystankiem higienicznym 6 minut. Dla każdego z tych etapów możemy obliczyć potrzebne powietrze dla nurka. Pamiętajmy, że będziemy do obliczeń używać ciśnienia ze średniej głębokości dla każdego etapu oraz teoretyczny czynnik stresu:
I. Zanurzanie: 3 min. x 2,5 bara x 25 l/min x 1,2 = 225 litrów powietrza
II. Pobyt denny: 10 min. x 4 bary x 25 l/min x 1,2 = 1200 litrów powietrza
III. Wynurzenie: 6 min. x 2,5 bara x 25 l/min x 1,2 = 450 litrów powietrza
Łącznie zużyjemy 1875 litrów powietrza przy łącznym czasie 19 minut
Powyższy przykład obrazuje jak w praktyce wygląda zużycie powietrza i w uproszczony sposób prezentuje obliczanie gazów metodą „Rock bottom”, której nie będę tutaj poruszał. Czynnik stresu jaki wskazałem musi zostać użyty, bo możemy dzięki niemu zasymulować zmianę zużycia. Jeśli nurkowanie będzie dla nas wyzwaniem możemy przyjąć wartość 1,3 , a w sytuacjach stresowych 1,4 bądź więcej. Różnice mogą okazać się znaczne.
Kluczem do sukcesu jest trening nurkowy, opływanie, nasza pozycja pod wodą, sposób oddychania. Ogromny wpływ na nasze nurkowanie ma to jak je planujemy, kto jest naszym partnerem nurkowym, czy jest to nurkowanie kursowe, poziom jego skomplikowania i wiele innych zmiennych jak chociażby nasze samopoczucie czy pogoda. To wszystko jak sieć naczyń połączonych ma wpływ na nasze bezpieczeństwo i czas spędzony pod wodą.

